W dzisiejszym wolnym świecie, dla wielu z nas najważniejsza jest wolność osobista, radość życia, bez konfliktów zewnętrznych i wewnętrznych.

Chcąc być szczęśliwymi, chwytamy się różnych sposobów, strategii, w rozmaity sposób zaspokajając swoje braki, te emocjonalne przede wszystkim, nierzadko kosztem innych. Chcemy być wolni z wyboru, a często wybieramy dominację. Dbamy o to co popularne, rzadziej o to, co słuszne. Walczymy z innymi, walczymy z sobą samymi, starając się zarazem unikać niepowodzeń, niemiłych konsekwencji swoich działań lub zaniechań. 

Jednym ze sposobów na odzyskanie prawdziwej wolności osobistej, radości życia, z którą się rodzimy, a którą tracimy po drodze w wyniku życia w społeczeństwie, wychowania, kultury, trendów, jest praktykowanie w swoim życiu czterech, prostych z pozoru umów.

Dlaczego umowy? W ciągu życia zawieramy wiele umów, najważniejsze są te zawarte ze sobą. Aby wieść prawdziwie wolne, szczęśliwe życie, warto znaleźć w sobie siłę na zerwanie umów, przekonań opartych na strachu, które pozbawiają nas energii. Zawierając umowy nowe, zmieniamy swoją perspektywę i jakość swojego życia. Pierwsza umowa to szacunek do własnego słowa, którym operujemy na co dzień, w stosunku do siebie i do innych. Druga, by nie brać niczego do siebie w kontekście swojego poczucia ważności. Trzecia to zaniechanie zakładanych z góry scenariuszy zdarzeń, oczekiwań względem siebie lub innych. Czwarta zaś to pełne zaangażowanie w każdą czynność, w każdą sprawę, której się podejmujemy.

Życie według czterech umów wymaga silnej woli, gwarantuje jednak zaskakującą przemianę w życiu.

Więcej na temat wolności osobistej z perspektywy wspomnianych czterech umów, które opisał Don Miguel Ruiz – w zakładce CZYTELNIA