CZYTELNIA,  MENTORING

Nie wiem

 

Kiedy urodziłaś się, nie miałaś żadnej wiedzy, nawet języka ojczystego nauczyłaś się w wieku kilku lat. Całe lata ćwiczeń zabrało ci przyswojenie każdego pojedynczego słowa, zgodzenie się z każdym symbolem. A nauka języków obcych, jakże dużo zajmuje czasu i opanowanie w stopniu zapewniającym komfort w swobodnej komunikacji.

Język buduje wiedzę. Kiedy tak na to spojrzysz, dostrzeżesz siłę, jaka została przypisana słowu. Jedyne, o czym zapominamy, to fakt, że to my sami stworzyliśmy język, a nie na odwrót. Wiedza wzięła górę nad umysłem, a przy tym bardzo boi się tego, czego nie wie, więc zmyśla, chcąc udawać, że wie coś, o czym nie ma bladego pojęcia.

Spływa na nas strach, chociaż nie jest prawdziwy, bo w rzeczywistości nie ma się czego bać. Kiedy umysł udaje i konfabuluje, spróbuj czegoś innego. Powiedz: „Nie wiem”. Zobaczysz, co się stanie…

Jak napisała Wisława Szymborska (…) wysoko sobie cenię dwa małe słowa: “nie wiem”. Małe, ale mocno uskrzydlone. Rozszerzające nam życie na obszary, które mieszczą się w nas samych i obszary, w których zawieszona jest nasza nikła Ziemia. Gdyby Izaak Newton nie powiedział sobie “nie wiem”, jabłka w ogródku mogłyby spadać na jego oczach jak grad, a on w najlepszym razie schylałby się po nie i zjadał z apetytem. Gdyby moja rodaczka Maria Skłodowska-Curie nie powiedziała sobie “nie wiem”, zostałaby pewnie nauczycielką chemii na pensji dla panienek z dobrych domów, i na tej skądinąd zacnej pracy upłynęłoby jej życie. Ale powtarzała sobie “nie wiem” i te właśnie słowa przywiodły ją, i to dwukrotnie, do Sztokholmu, gdzie ludzi o duchu niespokojnym i wiecznie poszukującym nagradza się Nagrodą Nobla.

Inspiacja: rozmowy z Alicją, „Ścieżka wolności” aut. D.M. Ruiz Jr

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *