CZYTELNIA,  MENTORING

Pokrewne dusze

 

Prawdziwa miłość rodzi się, gdy spotykają się pokrewne dusze. Jak wiadomo, że to pokrewna dusza, że to wyjątkowa relacja, która ma szansę przerodzić się w poważny, dojrzały związek? Kiedy dwa dojrzałe, świadome umysły, otwarte na siebie i świat serca jednoczą się w magii wzajemnych spojrzeń, gdy darzą siebie szacunkiem, gdy akceptują siebie bezwarunkowo, gdy są otwarte na siebie nawzajem, zakochują się w sobie, z ufnością decydując się na wspólną podróż w codzienności życia. Bez dywagacji, zastrzeżeń, warunków.

W dzisiejszych czasach wielu ludzi nie wierzy w miłość, ponieważ kiedyś, jak powiadają, jej zaufali, doznali dotkliwego mniej lub radziej rozczarowania. Doświadczyli zranienia. Ludzie ufają jeszcze mniej słowu „trwałość”. Bo w ogóle po co? Lepiej zastąpić jeden egzemplarz kolejnym, potem kolejnym i kolejnym. A jeśli się jeszcze ma pieniądze lub tzw. dobry speach, to tym bardziej nie ma sensu przecież angażować się, wysilać. Obserwujemy kult życia lekko, łatwo i przyjemnie, wygodnie, nierzadko kosztem cudzej naiwności lub portfela.

Uczucia? Trend obserwowany na co dzień, powszechny, w mediach lansowany szczególnie – uczucia silnie skierowane są w stronę dóbr mniej lub bardziej luksusowych, trofeów, zdobyczy, eksponatów do kolekcji. I do tego samozachwyt i egocentryzm.

Trwałość związku? Budowanie relacji? Po co? Przecież można zamienić na nowszy (nie zawsze znaczy młodszy) model. Taki mamy klimat.

Co niemniej ważne, żyjemy w epoce zaprogramowanego starzenia. Wszystko ma datę ważności. Coraz krótszą. Także związki, zwłaszcza te, w których brak jest woli porozumienia, codziennej pracy,  wspólnego pokonywania przeszkód, wspólnego rozwoju ale i dawania sobie przestrzeni w związku. 

Tak więc znajdujemy się w teraźniejszości, w której większość z nas czuje się niekomfortowo, zważywszy i na doświadczenia i na otaczający świat, propagowaną szybką zmianę w przypadku kryzysu, znudzenia, mniejszej atrakcyjności. Jak uwierzyć w stabilne emocje,  w dojrzałe relacje?

Jak napisał Antoine de Saint-Exupéry w ponadczasowej książce – Mały książę – Miłość nie patrzy na siebie nawzajem. Spogląda razem w tym samym kierunku.

Sir Francis Bacon powiedział, że ludzie są gotowi uwierzyć w to, czego pragną, aby stało się prawdą. Aby zbudować związek szczęśliwy, satysfakcjonujący i długotrwały, będący porozumieniem dusz, nie wystarczy po prostu ufać, że się samo zadzieje, trzeba w nią wierzyć i nad nią pracować. Każdego dnia. Zaangażowanie po obu stronach, poświęcenie swojego czasu z uważnością dla siebie nawzajem, rozwój, przestrzeń na własne zainteresowania i pasje, wzajemne wsparcie i szacunek, celebrowanie wspólnych chwil, dni, miesięcy lat. 

Jak napisał Khalil Gibran – Bądźcie z sobą tak, aby we wspólności trwał zawsze oddech przestrzeni. Niech między wami tańczy wiatr.  Kochajcie się wzajem, lecz nie przemieniajcie miłości w więzy niewoli. Dotykajcie brzegów dusz waszych jako morze swobodne. Puchary wzajemnie sobie napełniajcie, ale z jednego puchru nie pijcie. Dzielcie się wzajem chlebem, ale nie pożywajcie jednej kromki. Śpiewajcie i tańczcie razem i oddawajcie się wspólnie radości, ale pozwólcie sobie również na samotność. Bo choć oddzielne od siebie, struny lutni drżą pieśnią jednaką. Oddajcie sobie serca, ale nie zawłaszczajcie ich. Bo tylko dłoń Życia pomieścić może serca wasze. Bądźcie przy sobie, ale nie nazbyt blisko. Przecież i kolumny świątyń stoją w oddzieleniu. A dąb i cyprys nie rosną wzajem w drugiego cieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *