CZYTELNIA,  MEDIACJE,  MENTORING

Psychopaci są wśród nas

 

Zapewne niejeden raz spotkałaś takiego delikwenta – energiczny, charyzmatyczny, pomocny, uprzejmy, czarujący. Mówi to, co chciałabyś właśnie usłyszeć, dzięki czemu czujesz się przy nim doskonale. I nawet słysząc w głowie podszepty, że jest w tym coś nie tak, że jest w tym nutka fałszu, to i tak w to wierzysz. Jest przecież pięknie, jakby psychopatycznie.

Wyjdźmy od skali obserwacyjnej skłonności psychopatycznych.

Powierzchowny urok i elokwencja. Psychopaci często wyróżniają się bogatym słownictwem. Wielu z nich mówi bardzo szybko, nie zawsze można nadążyć za tokiem ich rozumowania. Mają wiele uroku, są uśmiechnięci, szafują komplementami na prawo i lewo i zyskują niemal absurdalną popularność, schlebiając każdej napotkanej osobie, zwłaszcza wówczas, jeśli może być jakkolwiek przydatna. Choć często mówią niespójnie, potrafią sprawić, że im wierzymy.

Przesadne poczucie własnej wartości. Uważają się za lepszych od innych. Są więcej warci, zasługują na sukces. Niejeden psychopata to klasyczny narcyz, który kocha tylko siebie. Ochoczo przechwalają się rzeczywistymi lub wyimaginowanymi sukcesami, a przychodzi im to z lekkością, jak zamówienie kawy. Sądzą też, że mogą nie respektować prawa – z wyjątkiem reguł, które sami ustanawiają.

Brak poczucia winy i wyrzutów sumienia. Psychopata jest niezdolny do odczuwania wyrzutów sumienia. Udaje, że sumienie go dręczy, ale tylko wtedy, gdy służy to jego celom, i nigdy nie ma to pokrycia w czynach. Nie przejmuje się tym, że rani innych. Nieistotne jest, czy najgorszego wroga czy własne dziecko. Liczy się zawsze tylko on sam.

Bezduszność i brak empatii. Psychopata wie, że coś czujesz, ale go to tak naprawdę nie interesuje. Może patrzeć na poważnie ranną osobę, myśląc, że to ciekawe. Nie jest poruszony. Jest obojętny. Szczyci się, że nie odczuwa empatii, gdyż wtedy znacznie prościej jest zwodzić lub dręczyć.

Patologiczna skłonność do kłamstwa. Kłamią tak, jak oddychają. Bez najmniejszego wysiłku. Jeśli psychopata zostanie przyłapany na kłamstwie, absolutnie nie straci rezonu. W mgnieniu oka zmieni temat i uprze się, że nigdy czegoś podobnego nie powiedział. Zaszło nieporozumienie! Kłamie nawet wtedy, gdy nie ma ku temu żadnych powodów. Bo bawi go mamienie innych.

Skłonność do oszukiwania i manipulacji. Psychopata wyłapuje słabe strony ofiary w przerażająco łatwy sposób. I od razu je wykorzystuje, by zwodzić i oszukiwać. Idzie po trupach. Taką ma naturę. Obojętnie podchodzi do uczuć innych osób, co pozwala mu zręcznie nimi manipulować. A ponieważ nie przejmuje się, że może zostać zdemaskowany, potrafi dużo ryzykować i zachowywać się tak bezczelnie, iż trudno uwierzyć, że to wszystko fałsz.

Płytkość uczuć (powierzchowna ekspresja emocji). Nie ma emocji. Nie czuje strachu przerażenia, wyrzutów sumienia – niczego. Totalne ubóstwo emocjonalne. Nie ma co mu współczuć, gdyż nader często jest bardzo zadowolony, że intrygując i dręcząc, nic nie czuje. Ale uwaga! Psychopata może na zawołanie udawać, że czuje i przeżywa.

Impulsywność. Żyje chwilą. Nie robi żadnych planów. Jeśli poczuje głód – je. Nie rozważa dobrych i złych stron danego postępowania. Analiza konsekwencji u niego nie występuje i dlatego trudno się przed nim bronić. Normalny człowiek wie, co się stanie, jeśli użyje przemocy fizycznej, zwyzywa, poniży, ale psychopata tak nie rozumuje. A ten, który nie potrafi panować nad sobą, rzeczywiście wyląduje w końcu za kratkami.

Słaba kontrola zachowania. Chociaż wykorzystuje innych w najgorszy sposób, sam łatwo się obraża. Najdrobniejszy błąd lub nieprzychylna uwaga odbierane są jako prowokacja i mogą wywołać niespodziewany napad dzikiej wściekłości. Jeśli psychopata ma skłonność do przemocy, dojdzie do rękoczynów. Jeśli nie, zaleje oponenta stekiem rynsztokowych obelg. Bo trzeba było trzymać język za zębami. Najdziwniejsze, że szał mija błyskawicznie. Jakby ktoś nacisnął wyłącznik. 

Potrzeba zwiększonej stymulacji. Potrzebuje ciągłego dopływu adrenaliny. Ekscytacja i podniecenie są takie fajne! Jeśli sam nie może popełniać szaleństw, stara się wkręcić w nie innych. Większość osób denerwuje się na widok radiowozu i od razu patrzy na prędkościomierz. Ale psychopata rzuca policjantom wyzwanie. Dla dreszczyku emocji.

Nieodpowiedzialność. Nigdy i za nic nie bierze odpowiedzialności. Zwrot długu, łożenie na utrzymanie dzieci, zabezpieczenie podczas przypadkowego seksu – psychopata jest ponad to. Nie dba o nic i często krzywda mu się nie dzieje, ponieważ świat jest pełen tych, którzy są odpowiedzialni. Prawdziwy psychopata nie troszczy się nawet o własne potomstwo, chociaż zapewnia dzieci o wielkiej miłości. Jego miłość względem dzieci to gra pozorów. Zawsze ma w tym swój cel. Potrafi spokojnie zostawić je same na bardzo długo, bez środków do życia, nawet bez picia i jedzenia.

Wczesne problemy wychowawcze. Większość psychopatów stwarza problemy wychowawcze, zanim skończą dwanaście lat. Może się to rozmaicie przejawiać – od okrucieństwa wobec zwierząt i dzieci po kłamstwa i kradzieże, wszystko czynione z zimną obojętnością. Zdarzają się bardzo wczesne inicjacje seksualne, znane są też przykłady dwunastolatków płodzących pierwsze dzieci czy wręcz gwałcicieli.

Aspołeczne zachowania w życiu dorosłym. Prawdziwy psychopata nie przejmuje się normami społecznymi. Zasady, które obowiązują innych, jego nie dotyczą. Wszelkie prawa ograniczają jego wolność postępowania, jak mu się żywnie podoba, więc opracowuje własne reguły. Z tej przyczyny często kończy w więzieniu, a często ucieka przed wymiarem sprawiedliwości.

Pasożytniczy tryb życia. Psychopaci uważają, że są obdarzeni nadzwyczajnymi przymiotami, co daje im prawo, by żyć na cudzy koszt. Nigdy nie płacą rachunków, jeśli ktoś może zapłacić za nich. Często trafiają do rejestru dłużników, ponieważ nudzą ich takie drobiazgi jak terminowe spłaty. Często zapominają portfela, z radością pożyczają pieniądze od rodziny, znajomych, nie planując nawet, że kiedyś je zwrócą. Wręcz uważają, że to inni powinni za nich płacić. Unikają kontaktów z tymi, których nacięli finansowo, w obawie, że istniałoby ryzyko, iż musieliby zmierzyć się z faktem. Potrafią wykorzystywać finansowo swoich partnerów, wyłudzając pieniądze na wymyślone historie albo szantażując ujawnieniem informacji, które dotyczą partnera a których ujawnienie mogłoby im poważnie zaszkodzić, nadszarnąć reputację.

Rozwiązłość seksualna. Psychopaci mają liczne i przelotne kontakty seksualne. Męski urok psychopaty przyciąga kobiety, więc nigdy nie brakuje mu partnerek. Często korzystają także z usług domów publicznych. A ciągłe zmiany to jego żywioł, w dodatku podnieca go notoryczne oszukiwanie żony, partnerki i sprawdzanie, jak daleko może się jeszcze posunąć i jak bardzo sobie pozwalać na swobodę. Kobiety psychopatyczne, z wybujałym poczuciem własnej wartości, mniemaniem o swojej atrakcyjności, wyjątkowości, również po namierzeniu celu nie przebierają w środkach, by zdobyć upatrzoną ofiarę i ugrać dla siebie to, co zamierzyły. Bez najmniejszych skrupułów.

Brak realnych planów długoterminowych. Jeśli żyjesz chwilą, nie potrzebujesz żadnych długoterminowych planów. Psychopata nie planuje niczego – planowanie jest sprzeczne z jego implusywną naturą. Psychopaci często stają się nomadami, zmieniają miejsce zamieszkania, partnerów i pracę, kiedy im się zechce. O ile w ogóle zechce im się pracować. Zdecydowanie częściej wolą konsumować. Nigdy nie wybiegają myślą do przodu i nie patrzą wstecz. Mają jeden cel: przeżyć życie najlepiej na cudzy koszt, i tak żyją, z dnia na dzień.

Nieprzyjmowanie odpowiedzialności za własne czyny. Nigdy się nie przyznają do własnych przewinień. Ktoś ich nagra, sfilmuje na gorącym uczynku, udowodni fakty – a oni i tak wyprą się wszystkiego. Psychopata zawsze znajdzie winnego. Nawet jeśli zrozumie, że źle postąpił, kto inny zostanie kozłem ofiarnym. Ich bawi, kiedy widzą, że ktoś inny dostaje za ich postępki, gdy ktoś inny, nie on, jest przez niego bez zmrużenia okiem oczerniany. Obarczają winą inną osobę lub osoby, opowiadając w towarzystwie historie wyssane z palca, byleby w oczach swojego towarzystwa być kryształowym, być cool. 

Wykroczenia popełniane w młodym wieku. Wśród psychopatów jest wielu takich, którzy bardzo wcześnie weszli w konflikt z prawem. Psychopata często ujawnia się około dziesiątego roku życia. Psychopaci już jako dzieci sprawiają wiele kłopotów. Piętnastoletnich gwałcicieli, bandytów, włamywaczy czy nawet morderców nie można uważać za normalnych.

Cofnięcie zwolnienia warunkowego. Powszechnie obowiązujące zasady nie dotyczą psychopatów. Kara na nich nie działa. Nie reagują na zwykłe groźby i zapowiedzi wyciągnięcia konsekwencji, ponieważ nie potrafią zastanowić się nad następstwami własnych postępków. Uważają, że kiedy znów oczywiście znajdą się na wolności, mogą robić, co chcą. A w razie czego uciekną z kraju.

Kryminalna wszechstronność. Inni przestępcy dopuszczają się zwykle określonych rodzajów przestępstw: okradają samochody przewożące pieniądze, rabują, napadają albo handlują narkotykami, antykami. Psychopaci są bardziej wszechstronni. W pewnym sensie ciekawość pcha ich do popełniania najróżniejszych występków.

Kiedy zetkniesz się z osobą mającą co najmniej dziesięć punktów, zacznij się zastanawiać, w co wdepnąłeś. I myśl szybko. Bardzo szybko. Stoisz przed poważnym problememm a psychopata znajduje się zdecydowanie zbyt blisko.

Ludzie są impulsywni. Ludzie są czarujący. Niektórzy gadają jak najęci. To wcale nie czyni z nich psychopatów. Bywają seryjni mordercy, którzy też nie są psychopatami. Wielu z nich to osoby chore psychicznie, ale to zupełnie inna kwestia.

Psychopatia to feler osobowości. Psychopata jest nieprzystosowanym nieszczęśnikiem, który nie zdaje sobie sprawy, że wprowadza zamęt w czyjeś życie. W jego własnym mniemaniu stoi wyżej w łańcuchu pokarmowym niż inni.

Różnica między psychopatą a normalnym człowiekiem polega na tym, że psychopata nie ma sumienia. Normalny człowiek czuje, co dobre, a co złe, zależy mu na innych ludziach. Świadomie nie chce nikogo zranić, a jeśli to nastąpi, prawdopodobnie będzie się tym dręczył. Właśnie to – oprócz rzeszy innych czynników – czyni go człowiekiem. 

Psychopata nie czuje nic. Robi, co chce, ponieważ uważa, że ma do tego prawo. Wie, że za niektóre czyny może wylądować w więzieniu, lecz mimo to go nie powstrzymuje. Myśli sobie, że akurat jego nikt nie złapie. Ryzykuje, kalkulując na zimno, i po prostu zakłada, że mu nikt nic nie robi. A gdy wpadnie, okazuje się, że już z góry przygotował stosowną historyjkę, pozwalającą zrzucić winę na kogoś innego.

Nawet okiem nie mrugnie i wrobi członków najbliższej rodziny, jeśli to mu pozwoli uniknąć konsekwencji, czy nawet stryczka. Nie obchodzą go cierpienia innych. Jest mu obojętne, że swoimi knowaniami doprowadził kogoś do bankructwa lub pozbawił pracy, mieszkania, majątku. Nie zna wyrzutów sumienia i nie żałuje swych występków. 

Psychopata snuje intrygi z zimną krwią, na chłodno kalkuluje. Myśli, lecz nie czuje. Jest jak wilk, który zapragnął owieczki. Więc ją sobie bierze i wykorzystuje zgodnie ze swoim planem.

Warto bacznie rozglądać się wokół, słuchać i bacznie obserwować ludzi, i w razie najmniejszych wątpliwości zastanowić się na spokojnie, z kim ma się do czynienia, by zmitygować ryzyka i konsekwencje postępowania w/w psychopatycznego wilka w ludzkiej skórze.

Jak napisał Wilson Bryan Key: „Ludzie nie mogą uwierzyć, że tak łatwo nimi manipulować i ich kontrolować. Właśnie dlatego tak łatwo nimi manipulować i ich kontrolować.” 

Na podstawie książki „Otoczeni przez psychopatów” aut. Thomasa Ericsona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *