CZYTELNIA,  MEDIACJE,  MENTORING

Toksyny w komunikacji

 

Obecność toksyn w komunikacji o wysokim natężeniu, zwiastuje rozpad relacji w ciągu kilku lat, czego doświadcza ponad 90% par stosujących na co dzień toksyczną komunikację. Zniszczenie przybiera formę fizyczną, kiedy ludzie decydują się na separację lub rozwód, ale bywa i tak, że mieszkając pod jednym dachem, opuszczają się emocjonalnie. Do opuszczenia emocjonalnego dochodzi, kiedy osoby w związku tracą do siebie zaufanie, szacunek. Związek intymny, przyjacielski, o ile był, staje się powierzchowny albo nie istnieje.

Wyniki badań dr Johna Gottmana, dotyczące par, są wykorzystywane także w pracy nad relacjami panującymi w zespołach. Obecność toksyn komunikacyjnych w zespole obniża efektywność i utrudnia budowanie dojrzałego zespołu. Istotne jest to, by zdiagnozować i eliminować toksyny na wczesnym etapie. Dotyczy to zarówno relacji prywatnych jak i zawodowych, związków partnerskich i zespołowych. Im wcześniejsza reakcja, tym skuteczniejsza zmiana istniejących nawyków.

KRYTYCYZM

Krytyka może być konstruktywna lub destrukcyjna. Ta druga nie jest skierowana na problem i jego rozwiązanie, a na osobę lub osobowość, uderza w czułe struny, narusza pewność siebie i godzi w szacunek. Częstym symptomem krytyki niszczącej są słowa uogólniające “ty zawsze…” i “ty nigdy…”.

Krytycyzm jest strategią do odpierania zagrożenia i aktywuje pozostałe toksyny. Osoba krytykowana jest atakowana, raniona, odrzucona. Jeśli dzieje się to często, pojawi się w niej potrzeba obrony, więc albo będzie atakować albo wycofywać się i powstaje błędne koło. Tej strategii używają osoby, które mają dużą potrzebę kontroli, komunikując w ten sposób swój gniew, frustrację, rozpacz lub bezsilność.

POGARDA

Najbardziej niszczycielska ze wszystkich toksyn. Także ta jest często praktykowana w korporacjach. Rozkłada zespoły, popycha małżeństwa do rozstań, powoduje, że ludzie czują się gorsi, nieważni. Mówi się o niej, że jest silnym atakiem na podmiotowość drugiej osoby. Pogarda przybiera formy mniej lub bardziej wyszukane jak drwiny, złośliwe żarty, uszczypliwe uwagi, upokorzenia, cynizm, sarkazm, wyśmiewanie, lekceważenie, wyzwiska. Pogardę można wyrazić słowami, gestem, krzywym spojrzeniem, drwiącym uśmiechem.

Jest wyrazem negatywnych odczuć na temat drugiej osoby i poczucia wyższości nad nią, co ma swoje źródło w braku zdrowej miłości do siebie. Ktoś, kto doświadcza pogardy, żyje w ciągłym stresie i poczuciu niewystarczalności. To z kolei osłabia układ odpornościowy i prawdopodobnie dlatego w jednym z badań dr Gottman wykazał, że osoby, które odnoszą się do siebie z pogardą, częściej zapadają na infekcje wirusowe.

POSTAWA OBRONNA

Defensywność pojawia się w dwóch sytuacjach. Pierwsza wtedy, gdy ktoś czuje się atakowany częściej lub bardziej, niż jest w stanie znieść. Druga zaś, gdy osoba wybiera rolę ofiary, zwalniając siebie z odpowiedzialności w danej relacji. O ile w relacji rodzic – dziecko to rodzic jest stroną odpowiedzialną, o tyle w relacjach dorosłych, odpowiedzialność leży po obu stronach, innymi słowy każda strona ma wybór.

Sedno strategii defensywnej – ja jestem ok, ty nie jesteś ok, czyli – ty jesteś winny, ty masz problem. Objawia się to atakiem, narzekaniem, obwinianiem, tłumaczeniem, unikaniem. Lęk przed konfrontacją sprawia, że ludzie nerwowo chwytają się wszystkich opcji, co utrudnia rozwiązanie konfliktu, bo osoba skupia się na odcięciu siebie od problemu, tracąc wrażliwość na to, czego potrzebuje druga strona.

WYCOFANIE SIĘ

Odcięcie się jest rodzajem ucieczki, toksyną, która pojawia się w końcowej fazie relacji, kiedy ludzie czują się bombardowani krytyką, pogardą lub kpiną. W związkach lub zespołach, gdzie komunikacja istnieje od dawna w toksycznej formule, ludzie wybierają nieangażowanie się, obojętność jako formę asekuracyjną. Tam, gdzie czują wrogość, na którą nie mają wpływu, stosują różne uniki – brak rozmowy, słuchanie jednym uchem, ignorowanie, brak odpowiedzi na pytania, uporczywe milczenie (obrażanie się), udawanie, że jest się zajętym, kompulsywne zajmowanie się czymś innym, obojętność. W ciele wycofanie objawia się usztywnieniem, unikaniem wzroku, postawą zamkniętą. Takie zachowania mogą być powodowane potrzebą ochrony siebie lub sprawowania kontroli, która, też jest powodowana strachem. Gdy strategie stają się nawykowe, uniemożliwiają jakąkolwiek konfrontację.

Każdy z nas doświadczył toksyn komunikacyjnych. Warto obserwować siebie, wyłapywać, czy i jaki automat u mnie się włączył, świadomie wychodzić z takich schematów. Zdecydowanie milowym krokiem jest umiejętność dostrzegania i eliminowania z własnej komunikacji toksyn, niezależnie od powszechnie panujących trendów, praktyk tego rodzaju w środowisku zawodowym, w mediach, polityce, itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *